Zakaz konkurencji w umowie B2B jest dopuszczalny, ale nie reguluje go Kodeks pracy. Między przedsiębiorcami podstawą jest zasada swobody umów z art. 353¹ Kodeksu cywilnego, a rozdział Kodeksu pracy o zakazie konkurencji (art. 101¹ i nast. KP) dotyczy pracodawcy i pracownika. Ustawa nie nakazuje wprost płacić wykonawcy za zakaz obowiązujący po zakończeniu współpracy, z wyjątkiem umowy agencyjnej. Orzecznictwo Sądu Najwyższego nie daje jednak jednej prostej odpowiedzi, dlatego zakres, czas i sankcję trzeba zaprojektować ostrożnie.
Na jakiej podstawie zastrzega się zakaz konkurencji w umowie B2B?
Art. 353¹ k.c. stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zgodnie z art. 353 § 2 k.c. świadczenie może polegać także na zaniechaniu. Powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej jest właśnie takim świadczeniem.
Typowy kontrakt z programistą, konsultantem czy firmą wdrożeniową to umowa o świadczenie usług. Według art. 750 k.c. stosuje się do niej odpowiednio przepisy o zleceniu, a te nie zawierają szczegółowych reguł o zakazie konkurencji. Sąd Najwyższy w wyroku z 5 grudnia 2013 r. (V CSK 30/13) odczytał brak takiej regulacji jako wolę ustawodawcy, by zostawić stronom szeroką swobodę.
Granicę wyznacza art. 58 § 2 k.c.: czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna. Do tego przepisu odwołują się wyroki opisane niżej, gdy sąd ocenia, czy zakaz poszedł za daleko.
Inaczej jest przy umowie agencyjnej, czyli stałym pośredniczeniu przy zawieraniu umów z klientami na rzecz zleceniodawcy (art. 758 § 1 k.c.). Art. 764⁶ k.c. wymaga dla zakazu po rozwiązaniu umowy formy pisemnej pod rygorem nieważności, ogranicza go do grupy klientów lub obszaru geograficznego objętych działalnością agenta oraz rodzaju towarów lub usług stanowiących przedmiot umowy i zastrzega maksymalnie dwa lata. Dający zlecenie wypłaca agentowi odpowiednią sumę pieniężną za czas trwania ograniczenia, chyba że co innego wynika z umowy albo umowa agencyjna została rozwiązana na skutek okoliczności, za które agent ponosi odpowiedzialność. Jeżeli twój „kontrakt B2B” z handlowcem jest w istocie umową agencyjną, obowiązują cię te przepisy.
Dlaczego Kodeksu pracy nie stosuje się do B2B wprost?
Art. 101¹ § 1 KP definiuje zakaz konkurencji jako zobowiązanie pracownika, art. 101² KP dotyczy umowy o zakazie po ustaniu stosunku pracy z pracownikiem, który ma dostęp do szczególnie ważnych informacji, a art. 101³ KP wymaga dla obu umów formy pisemnej pod rygorem nieważności. Z art. 101² § 3 KP wynika, że odszkodowanie dla pracownika nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi zakazu. Przepisy te dotyczą stosunku pracy, więc próg 25% nie wiąże przedsiębiorców w umowie B2B; wysokość ewentualnej zapłaty strony ustalają same.
Jest jedno zastrzeżenie. Wykonawca, z którym toczysz spór o zakaz, może twierdzić, że kontrakt był w rzeczywistości umową o pracę, a zakaz bez odszkodowania nie spełnia wymogów KP. Tak argumentował pozwany w sprawie V CSK 30/13. Sąd Najwyższy nie podzielił tej kwalifikacji, bo wykonawca działał samodzielnie, ponosił własne ryzyko gospodarcze, mógł wyręczać się innymi osobami i nie był ściśle podporządkowany.
Zakaz konkurencji w trakcie umowy B2B
W wyroku z 11 września 2003 r. (III CKN 579/01) Sąd Najwyższy przyjął, że zleceniobiorca może, zgodnie z zasadą swobody umów, zobowiązać się do niepodejmowania działań konkurencyjnych w czasie trwania umowy. Często nie przewiduje się za niego osobnej zapłaty, bo wykonawca i tak otrzymuje w tym czasie wynagrodzenie z umowy.
Odróżnij zakaz konkurencji od wyłączności. Pierwszy obejmuje działalność wobec ciebie konkurencyjną, druga zakazuje pracy dla kogokolwiek innego. Wyłączność idzie znacznie dalej i, jak piszemy niżej, ma znaczenie przy ocenie, czy współpraca nie jest w istocie etatem.
Zakaz konkurencji po ustaniu umowy B2B: czy trzeba płacić odszkodowanie?
Przepisy o umowie o świadczenie usług takiego obowiązku nie przewidują. Orzecznictwo Sądu Najwyższego idzie w tej sprawie różnymi drogami.
W sprawie III CKN 579/01 SN uznał za nieważne zobowiązanie zleceniobiorcy do niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez trzy lata po ustaniu umowy bez jakiegokolwiek ekwiwalentu, jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Odwołał się przy tym do art. 101² KP.
W sprawie V CSK 30/13 SN uznał, że między przedsiębiorcami klauzula konkurencyjna bez ekwiwalentu, zabezpieczona karą umowną, mimo braku symetrii nie traci sensu gospodarczego i mieści się w granicach lojalności kontraktowej. Podkreślił, że wykonawca nie był słabszą stroną, a zdobyta przez niego wiedza zagrażała interesom zleceniodawcy.
W wyroku z 19 listopada 2015 r. (IV CSK 804/14) SN wskazał, że z art. 353¹ k.c. wynika przyzwolenie na nieekwiwalentność sytuacji stron, także przy klauzuli konkurencyjnej bez ekwiwalentu. Umowa obiektywnie niekorzystna dla jednej strony może zostać uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego tylko w wypadkach wyjątkowej, szczególnej intensywności naruszenia, gdy stosunek umowny ukształtowano w sposób wyraźnie krzywdzący, wykorzystując silniejszą pozycję drugiej strony.
W wyroku z 5 marca 2019 r. (II CSK 58/18) SN opisał, jak oceniać, czy zakaz nadmiernie krępuje dłużnika. Decyduje całościowa ocena: zakres dotychczasowej i potencjalnej działalności dłużnika, zakres przedmiotowo-podmiotowy, geograficzny i czasowy zakazu, surowość sankcji, ewentualne dodatkowe korzyści czerpane przez dłużnika oraz proporcjonalność zakazu, czyli to, czy nie wykracza on poza to, co potrzebne do ochrony usprawiedliwionego interesu. Sąd dodał, że to, czy zgoda na zakaz była w pełni autonomiczna, może mieć znaczenie, ale samo nie przesądza sprawy.
Wniosek: nieodpłatny zakaz po zakończeniu współpracy B2B nie jest z mocy prawa nieważny, ale nie ma reguły, która z góry zapewni jego ważność. Wynagrodzenie za zakaz jest jedną z okoliczności, które sąd bierze pod uwagę, a nie ustawowym warunkiem ważności. Ile i czy w ogóle płacić, to decyzja negocjacyjna.
Jak określić zakres, czas i terytorium zakazu?
Kryteria z wyroku II CSK 58/18 dobrze służą jako lista kontrolna przy pisaniu klauzuli: zakaz ma chronić konkretny interes, a nie odcinać wykonawcę od rynku.
Porównaj dwa zapisy w umowie z programistą. Pierwszy: „przez trzy lata od zakończenia umowy wykonawca nie będzie prowadził żadnej działalności w branży IT na terytorium Polski”. Drugi: „przez dwanaście miesięcy od zakończenia umowy wykonawca nie będzie świadczył usług programistycznych na rzecz klientów zamawiającego, z którymi pracował przy realizacji umowy, ani na rzecz podmiotów wymienionych w załączniku”. Pierwszy odcina wykonawcę od całego krajowego rynku IT na trzy lata. Drugi chroni relacje z klientami i know-how, z którymi wykonawca się zetknął.
W tym samym wyroku SN wskazał, że przy zakazie uzgodnionym w pełni swobodnie przez obie strony co do zasady dopuszczalna jest redukcja nadmiernego zakazu, na przykład przez ograniczenie jego czasu lub obszaru. Nie buduj jednak umowy w oczekiwaniu, że sąd sam przytnie zbyt szeroką klauzulę. Precyzyjny zapis jest łatwiejszy do obrony i do egzekwowania.
Kara umowna za naruszenie zakazu konkurencji
Wykazanie szkody spowodowanej przejściem wykonawcy do konkurenta bywa bardzo trudne, dlatego umowy B2B zwykle przewidują karę umowną. Art. 483 § 1 k.c. pozwala ją zastrzec na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego, a takim jest zobowiązanie do zaniechania konkurencji.
Zgodnie z art. 484 § 1 k.c. kara należy się w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość szkody, a odszkodowania przewyższającego karę można żądać tylko wtedy, gdy strony tak postanowiły. Art. 484 § 2 k.c. pozwala dłużnikowi żądać zmniejszenia kary, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo kara jest rażąco wygórowana. Więcej o tym, jak sądy podchodzą do zmniejszania kar, piszemy w artykule o miarkowaniu kary umownej.
Surowość sankcji jest też jednym z kryteriów oceny samego zakazu w wyroku II CSK 58/18. Doprecyzuj, czy kara należy się jednorazowo, za każde naruszenie czy za każdy miesiąc naruszenia, i jak liczy się do ogólnego limitu odpowiedzialności.
Zakaz konkurencji B2B a umowa o pracę: co ocenia PIP?
Od 8 lipca 2026 r., na podstawie ustawy z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o PIP oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2026 poz. 473), Inspekcja może wydać polecenie usunięcia naruszeń, gdy w umowie cywilnoprawnej dominują cechy stosunku pracy z art. 22 § 1 KP. Decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy wydaje okręgowy inspektor pracy, a jej warunkiem jest niewykonanie tego polecenia. Może on też wnieść powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy.
Zakazu konkurencji nie ma wśród cech wymienionych w art. 22 § 1 KP. Liczy się praca pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez zatrudniającego, za wynagrodzeniem. Szeroki zakaz konkurencji połączony z wyłącznością i stałą miesięczną stawką może jednak dołożyć się do obrazu, w którym wykonawca jest od jednego zleceniodawcy zależny tak jak pracownik. Sam w sobie niczego nie przesądza. Jak ocenia się całość współpracy, opisujemy w artykule o teście B2B i cechach stosunku pracy.
Najczęstsze pytania
Czy zakaz konkurencji B2B bez wynagrodzenia jest ważny? Może być. W relacji między przedsiębiorcami SN uznał nieodpłatny zakaz za mieszczący się w swobodzie umów (V CSK 30/13), ale w innej sprawie uznał trzyletni nieodpłatny zakaz zleceniobiorcy za nieważny (III CKN 579/01). Rozstrzygają okoliczności konkretnej umowy.
Ile może trwać zakaz konkurencji po zakończeniu umowy B2B? Przy umowie o świadczenie usług ustawa nie podaje limitu. Dwuletni limit z art. 764⁶ § 2 k.c. dotyczy umowy agencyjnej. Czas trwania jest jednym z elementów całościowej oceny opisanej w wyroku II CSK 58/18.
Czy sam zakaz konkurencji może sprawić, że B2B zostanie uznane za etat? Sam nie. Kwalifikacja zależy od cech z art. 22 § 1 KP, a w praktyce od tego, jak współpraca wygląda na co dzień. Zakaz i wyłączność mogą być jedną z wielu okoliczności branych pod uwagę.
Checklista: zakaz konkurencji w umowie B2B
- Czy umowa nie jest w istocie umową agencyjną, do której stosuje się art. 764⁶ k.c.?
- Czy zakaz opisuje konkretne usługi lub produkty, a nie całą branżę?
- Czy wskazuje konkurentów lub klientów, których dotyczy, albo jasne kryterium ich ustalenia?
- Czy obszar zakazu odpowiada rynkowi, na którym naprawdę działasz?
- Czy okres zakazu po zakończeniu umowy da się uzasadnić chronionym interesem?
- Czy umowa przewiduje wynagrodzenie za zakaz po jej zakończeniu, a jeśli nie, czy wykonawca jest równorzędną stroną negocjacji?
- Czy kara umowna jest proporcjonalna i czy wiadomo, jak się ją liczy?
- Czy zakaz nie zamienia się w wyłączność wobec wszystkich innych klientów?
- Czy codzienna współpraca nie ma cech stosunku pracy z art. 22 § 1 KP?
VAI Legal wskazuje w umowie klauzule zakazu konkurencji, wyłączności i kar umownych, ocenia ich ryzyko z podstawą prawną i proponuje nowe brzmienie do negocjacji. Decyzja, jaki zakres zakazu przyjąć, pozostaje po stronie osoby odpowiedzialnej za umowę.
